life · Uncategorized

27 y.o

Gdy miałam kilkanaście lat, wydawało mi sie, że gdy się ma 25 lat jest się już oficjalnie dorosłym człowiekiem, ze stabilną pracą, mieszkaniem lub domem (i oczywiście zaciągniętym sporym kredytem), z dzidziusiem w brzuchu i obrączką na palcu. Gdy się ma lat 27 biega sie dookoła osiedla z wózkiem, zakupami i pociążową nadwagą, a w… Continue reading 27 y.o

life · Uncategorized

Slow your life!

“Zwolnij!” powiedział mi jakiś głos w mojej głowie pewnego zimowego dnia, gdy piłam herbatę w centrum Warszawy. Nie był to zwyczajny dzień. Raczej jeden z tych przełomowych, kiedy to człowiek uświadamia sobie, że jeśli czegoś w życiu nie zmieni, nic dobrego się nie wydarzy. Kilka dni wcześniej wylądowałam w Polsce. Powrót z Chin był dość… Continue reading Slow your life!